Opowieść o pięknym pałacu i wspaniałej rezydencji

Całkiem sporo tych zamków i pałaców w Bawarii. Na tej mapie są tylko te, którymi zarządza państwo. Wiele pałaców znajduje się w rękach prywatnych właścicieli, którzy również udostępniają część swoich prywatnych posiadłości do zwiedzania. Tak jest chociażby z największym prywatnym pałacem w Bawarii – siedzibą rodu Thurn und Taxis znajdującym się w Ratyzbonie. Musieliśmy tylko … Czytaj dalej Opowieść o pięknym pałacu i wspaniałej rezydencji

Dachau – miasto w cieniu obozu Dachau – eine Stadt im Schatten des Konzentrationslagers

Nie może być inaczej- nazwa tego miasta ma zdecydowanie negatywne konotacje w Polsce. Kiedy ktoś mówi „jedziemy do Dachau” to, nawet ponad 70 lat po zakończeniu II wojny światowej, czujemy wewnętrzny niepokój. Trudno się dziwić, bo dla nas ta nazwa oznacza obóz koncentracyjny, ból i niewiarygodne cierpienie wielu tysięcy ludzi różnych narodowości, w tym wielu … Czytaj dalej Dachau – miasto w cieniu obozu Dachau – eine Stadt im Schatten des Konzentrationslagers

Sissi moja miłość

„Przejdę, nie pozostawiwszy śladu”… Ma w mojej głowie osobną szufladkę. Tam gromadzę wszystkie wiadomości o niej. Elżbieta Amalia Eugenia von Wittelsbach. Cesarzowa Austrii i królowa Węgier i Czech. Lub po prostu : Sissi . Wycieczka do Bad Ischl, do „Kaiservilla” przypomniała mi po raz kolejny, że czasami z pozoru nic nie znaczące wydarzenie, film, obraz … Czytaj dalej Sissi moja miłość

DEN TOTEN ZUR EHR DEN LEBENDEN ZUR MAHNUNG

„DEN TOTEN ZUR EHR DEN LEBENDEN ZUR MAHNUNG“ – Hołd dla uśmierconych, żywym ku przestrodze /napis na Pomniku Nieznanego Więźnia w Muzeum Miejscu Pamięci Dachau / Dziś jest 17 stycznia 2019 roku - 74 rocznica wyzwolenia Warszawy przez Armię Czerwoną. Tu w Dachau za trzy miesiące, 29 kwietnia, będziemy obchodzić 74 rocznicę wyzwolenia obozu koncentracyjnego … Czytaj dalej DEN TOTEN ZUR EHR DEN LEBENDEN ZUR MAHNUNG

„I KUDŁATE I ŁACIATE, PRĘGOWANE I SKRZYDLATE. TE CO SKACZĄ I FRUWAJĄ …”

Zapraszam zatem do ZOO. W Monachium i Salzburgu. A na deser Hellbrunn- podmiejska willa arcybiskupów salzburskich. Dzisiaj zaczęłam sentymentalnie, bo cofam się do lat 70. poprzedniego wieku /Boże, jak to brzmi!/ do słów z wiersza Marii Terlikowskiej, które co poniedziałek, podane w formie krótkiej piosenki, gromadziły przed telewizorami ogromne rzesze młodych, jeszcze młodszych i starszych … Czytaj dalej „I KUDŁATE I ŁACIATE, PRĘGOWANE I SKRZYDLATE. TE CO SKACZĄ I FRUWAJĄ …”

NIE TYLKO DLA ORŁÓW… BO JEST WINDA

Gdy zobaczyłam jak położona jest twierdza Hohenwerfen, współczułam majorowi Johnowi Smithowi i porucznikowi Morrisowi Schafferowi - bohaterom filmu „Tylko dla orłów”. Postanowiłam odwiedzić filmowy zamek Adler, naprawdę Hohenwerfen, który znajduje się 40 km na południe od Salzburga. Umiejscowiony jest na 155-metrowej skale, w Alpach Berchtesgadeńskich. Dojazd z Salzburga jest bardzo prosty. Pociąg przywozi nas na … Czytaj dalej NIE TYLKO DLA ORŁÓW… BO JEST WINDA

Wyprawa na Herren – i Fraueninsel

Moja wycieczka na wyspy na jeziorze Chiemsee zaczyna się w miasteczku Prien am Chiemsee, godzinę drogi z Monachium w kierunku Salzburga. Mała stacja kolejowa, wczesny ranek, niedziela. Na pierwszy rzut oka nie ma żadnej informacji co dalej ze sobą począć. Ale już po krótkiej chwili zwątpienia wiedziałam, że nikt tu nie jest anonimowy. Miły pan … Czytaj dalej Wyprawa na Herren – i Fraueninsel

„Baby, ach, te baby…”

Z oficjalnej rezydencji na Kehlsteinie wracamy jeszcze raz do Berghofu u podnóża góry. Jeszcze tylko Wilczy Szaniec, leżący w samym sercu Mazur, na wschód od Kętrzyna darzył Hitler podobnym sentymentem jak willę w Berghofie. Tu, w Alpach Berchtesgadeńskich odpoczywał, tu była nieoficjalna stolica III Rzeszy. Tu mieszkali najbliżsi – jego wieczna narzeczona Ewa, czyli Effie. … Czytaj dalej „Baby, ach, te baby…”

KEHLSTEINHAUS

„ Nie oczekujecie chyba panowie, że uczynię tego austriackiego gefrajtra kanclerzem Rzeszy” /Paul von Hindenburg ,26 stycznia 1933 roku na naradzie z liderami partii konserwatywnej DNVP/ [Eberhardt Jäckel „Panowanie Hitlera”] Miałam dylemat czy tam jechać, z powodów, które rozumie każdy Polak. Wrodzona ciekawość podróżnika nie dawała mi jednak spokoju i postanowiłam zobaczyć to sławne Orle Gniazdo. … Czytaj dalej KEHLSTEINHAUS

WEN GOTT LIEB HAT, DEN LAESST ER FALLEN IN DIESES LAND

...czyli kogo Pan Bóg kocha, zsyła go do tego regionu . Tak pięknie o swoim kraju mówił pisarz Ludwig Ganghofer. Cóż to za piękny kraj? Bawaria. I im dłużej tu jestem tym bardziej mi się podoba. Zostawiam na boku wszystkie nasze krytyczne uwagi zaczynające się od „ no tak , ale ….”. Tu często padają … Czytaj dalej WEN GOTT LIEB HAT, DEN LAESST ER FALLEN IN DIESES LAND