Spaceru po Monachium ciąg dalszy

Gdy chcemy aktywnie odpoczywać w tym mieście, mamy wiele możliwości. Proponuję dla relaksu wybrać się do Ogrodu Botanicznego i do Parku Olimpijskiego.

Każde z tych miejsc to całkiem osobna wyprawa. Nie tylko dlatego, że leżą w różnych częściach miasta, ale dlatego, że skoro mamy odpocząć, to niczego nie zaliczamy ani nie odhaczamy, tylko cieszymy się pięknem i świeżym powietrzem. Zwłaszcza późną wiosną w obu miejscach jest szczególnie atrakcyjnie.

Botanischer Garten został założony w 1914 roku. Jest nazywany „nowym ogrodem” i mieści się w kompleksie Nymphenburga, zajmuje 21 hektarów. Kiedy przekroczymy bramę ogrodu, znajdziemy się w cudownym świecie drzew, kwiatów, alpejskiego ogrodu i wspaniałych szklarni, które zajmują powierzchnię 4500 m2. To właśnie tam, pod dachem, ulokowano zbiór egzotycznych roślin z różnych stron świata: Orchid Hause, palmiarnię.

Do biletu wstępu do Ogrodu Botanicznego można dokupić w pakiecie zniżkowy bilet do Museum für Mensch und Natur mieszczącego się tuż obok Pałacu w Nymphenburgu. Takie rozwiązanie bardzo polecam, bo to muzeum zasługuje na szczególną uwagę niezależnie od wieku zwiedzającego.

Jeśli zechcecie zacząć od tej części ogrodu, która jest na świeżym powietrzu, to przywitają was tam dwie przecudnej urody papugi. Wykonane zostały w Manufakturze Porcelany w Nymphenburgu. W innych częściach ogrodu też znajdują się porcelanowe figurki, które wkomponowane zostały w naturę.

Wszystkie figury pochodzą z Fabryki Porcelany w Nymphenburgu. Wyszły spod ręki profesora Josefa Weckerle. Papugi zostały przygotowane na Światową Wystawę w Brukseli, która odbyła się w 1958 roku.

Życie profesora Weckerle jest bardzo ciekawe. Ale pokazuje także, że można być wpisanym przez Hitlera na Gottbegnadeten Liste, czyli listę artystów natchnionych przez Boga, którzy są zwolnieni z obowiązku mobilizacyjnego i jednocześnie tworzyć dzieła, które podobają się wszystkim.

Jeżeli kiedyś będziecie mogli odwiedzić Muzeum Manufaktury Porcelany w Nymphenburgu to na pewno docenicie 50 letnią pracę Josepha Weckerle jako dyrektora artystycznego Fabryki.

A zaraz za papugami czekają na nas cudowne dywany kwiatowe.

Trzeba powiedzieć, że dobór kolorów, gatunków kwiatów świadczy o kunszcie artystycznym pracowników ogrodu.

A mniej więcej w jego środkowej części czeka na nas niespodzianka. Mięsożerne kwiaty.

Nazywają się Sarracenia flava i przyjechały tu z Ameryki Południowej. Znajdują się w przezroczystej szklarni z co najmniej dwóch powodów. Bo pewnie im tu byłoby za zimno i po drugie ludzie bywają zaskakująco pomysłowi jeżeli słyszą o roślinie jedzącej mięsko.

A tak naprawdę to nie ma co wyobrażać sobie „Dnia Tryfidów”, bo do tych kielichów wpadają najwyżej owady. Wewnętrzna powierzchnia tubki pokryta jest słodkim nektarem. Gdy owad usiądzie na brzegu liścia zsuwa się w dół no i… koniec balu panno Lalu. Po polsku nazywają się kapturnice. Można je u nas kupić i na zdjęciach prezentują się rzeczywiście pięknie. Ale jak pomyślę, że moja roślinka mogłaby być głodna i musiałabym biec dla niej po jedzenie do sklepu dla zwierząt, to tak trochę dziwnie się czuję. Z doświadczeń osób posiadających te cudeńka wiem, że niektóre nie lubią pokarmu dla rybek i go wypluwają, mam nadzieję, że nie na właściciela.

Budynek główny Ogrodu Botanicznego prezentuje się dostojnie.

Wewnątrz, oprócz części administracyjnej, znajdują się pomieszczenia gospodarcze i hodowla roślin, które na wiosnę są wysadzane do ogrodu.

Po drugiej stronie ogrodu znajduje się kawiarnia służąca zbłąkanym wędrowcom jadłem i napitkiem w cudownym otoczeniu.

Zanim zasiądziecie w wygodnych fotelach w kawiarni przejrzyjcie menu po prawej stronie. Dla niektórych ceny mogą okazać się za wysokie. No, ale może raz się żyje!

Cudownymi alejkami zmierzamy niespiesznie w stronę szklarni. Lojalnie uprzedzam, że tam jest bardzo gorąco, dlatego trzeba dostosować strój do tych okoliczności.

Oprócz dawania radości i przyjemności obcowania z pięknem, Ogród Botaniczny w Monachium ma także inne zadania.

Jest to placówka edukacyjna i naukowa. Zajmuje się ochroną i zachowaniem rzadkich gatunków roślin i owadów. Żyje tu 106 gatunków dzikich pszczół, 45 rodzajów rodzimych ptaków, z czego 27 rodzajów wysiaduje tu jaja.

Szklarnie monachijskiego Ogrodu Botanicznego zapraszają nas w cudowną, botaniczną podróż przez tropikalno-wilgotne i zimno-tropikalne obszary Ziemi, lasy górskie i gorące pustynie. Nasza podróż będzie usystematyzowana, ale bardzo ciekawa.

Tropikalno-wilgotne obszary to lasy równikowe, tropikalna puszcza, lasy deszczowe, czyli wiecznie zielona formacja leśna strefy międzyzwrotnikowej. Kłania się więc Ameryka Południowa /dorzecze Amazonki/, Afryka środkowa /dorzecze Kongo/, Archipelag Malajski, północno-wschodnia Australia.

W bocznych szklarniach rozgościły się mniejsze okazy roślin z różnych części świata. Mamy na przykład Mexico Haus…

Albo inna część świata…

A ze stawu łypała na mnie okiem ryba…

W końcu trafiłam na roślinę, która nazywa się po polsku łosie rogi.

Egzotyczne rośliny w szklarniach przyciągają młodych ludzi z Akademii Sztuk Pięknych na lekcje rysunku. Studenci oddają się tu swojej pasji.

A my ruszamy dalej. W którymś momencie ten ogrom przestrzeni wypełnionej zielonością i panujący tu upał, a w niektórych pomieszczeniach dodatkowo wysoka wilgotność powodują, że chce się uciekać na zewnątrz.

I dlatego kończymy wizytę w szklarniach. Na zewnątrz czeka na nas świeży powiew powietrza.  

Zdradzę wam sekret – na tyłach ogrodu znajduje się sekretne wejście do ogrodów Nymphenburga. Trzeba przejść przez park i już znajdujemy się w całkiem innej bajce…

Bez obaw. To nie budynek do remontu.  To stylizowana na staroć kaplica w ogrodach Nymphenburga.

I tu znowu kończymy naszą wyprawę. Dzisiaj już nie dotrzemy do Parku Olimpijskiego. Ale  nasza następna wyprawa na pewno nas tam zaprowadzi.

Bożena

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s